ZAMKNIĘCIA:9 stycznia zamknięcie ogłosiła restauracja El Toro.
12 stycznia miało miejsce otwarcie Waffle Ball przy ulicy Karmelickiej 43.
12 stycznia otwarto filię Szarego Stołu: Szary Stół Bistro na Kazimierzu. W ofercie kawa i herbata, bezglutenowe tarty i ciasta oraz kanapki i sałatki.
Ukryte przed światem w czeluściach wielkiej bramy, usytuowane tuż za recepcją hotelu Legend przy ulicy świętej Getrudy, Bistro Beta odkryło przed nami swe sekrety. W lecie kusi skrytym przed gwarem miasta, zacienionym ogródkiem, w zimie przyciąga feerią barw na talerzu. My mieliśmy możliwość zapoznać się z większością pozycji z autorskiego menu Szefa Kuchni Krzysztofa Urbańczyka, który kładzie duży nacisk na wykorzystanie w kuchni polskich produktów. Był to nie lada wyczyn, bo pozycji na liście dań serwowanych tego wieczora było bez liku, a żadnego nie chcieliśmy odpuścić. Chyba wiecie co to znaczy? 😉 Trudno wymienić co smakowało nam najbardziej czy kolorowe i świetnie skomponowane sałaty, czy autorskie burgery z nieoczywistym wnętrzem, pomysłowe zupy z niebanalnym i odkrywczym połączeniem smaków czy wreszcie dania rybne z, bliskich naszemu sercu, śledzia czy pstrąga. Nie wiem jakim cudem Widelec zdołał zmieścić deser – ja skusiłam się na jednego makaronika i nie żałowałam choć wiedziałam, że własnie rujnuję dwutygodniową dietę. Jedno jest pewne: wrócimy tam w cieplejszym sezonie, po pełnoprawną recenzję, bo już wiemy, że warto! (więcej…)
W miejscu Krym Art & Gril powstała restauracja z całkiem podobną kuchnią o wdzięcznej nazwie Chicheri. Może to po prostu nowe wcielenie tego samego lokalu? Tego jeszcze nie rozgryźliśmy
ZAMKNIĘCIA: Z kulinarnej mapy Krakowa zniknął Lokal z burgerami z dziczyzny, z żalem pożegnaliśmy też Tak Yaka. W miejscu Krym Art & Grill działa już nowy lokal. Działalność zawiesiła też restauracja Senses(więcej…)
Z czym kojarzy Wam się Mołdawia? Mi do tej pory kojarzyła się głownie z mołdawskim księciem, który chyba w końcu poślubił córkę Blake’a Carringtona w serialu Dynastia, cieszącym się wielką oglądalnością za czasów mojej podstawówki. Oraz z aferą bankową, która wstrząsnęła Mołdawią w 2015 roku. Od ostatniej jednak środy, kojarzyć będzie mi się głownie z winem i mamałygą. A to dzięki warsztatom zorganizowanym przez Czas Wina w Dworze Sieraków, pod hasłem: Nowa osobowość kuchni i win Mołdawii.
W drugi weekend listopada mieliśmy przyjemność zawitać w gościnne progi Heron Live Hotel***** , położonego nad brzegiem Jeziora Rożnowskiego, w miejscowości Sienna, tuż obok Gródka nad Dunajcem. Celem naszej wizyty była niezwykła kolacja „10 rąk – 10 momentów”, podczas której pięciu szefów kuchni zaserwowało nam po dwa autorskie dania. Kolacja połączona była z premierą nowego modelu Maserati – Quattroporte, więc wieczór ten dostarczył nam nie tylko kulinarnych wrażeń. Zresztą samo położenie hotelu i jego elegancki i komfortowy wystrój sprawiły, że był to bardzo udany wyjazd.
Są takie miejsca w Krakowie, na myśl o których nie mogę się nadziwić, jak ktoś mógł wymyślić, że uda się tam prowadzić dobrze prosperującą restaurację. Do takich miejsc należy kamienica przy alei Krasińskiego, naprzeciwko Jubilata, w piwnicach której, do niedawna, mieściła się restauracja Via Otta, a od lipca działa tam Restauracja Armeńska. Ruch pieszych jest tam niewielki, bo żeby dostać się na tę stronę Alej, trzeba pokonać przejście podziemne, ale dokonać obejścia pod mostem Dębnickim. Trzeba być więc bardzo zdesperowanym aby tu dotrzeć Zaparkowanie samochodu w tej okolicy to koszmar, na szczęście właściciele armeńskiej postarali się o parking w podworcu kamienicy, tyle że oznaczenia są zbyt niewidoczne by nań trafić. Nad restauracją wisi sporej wielkości podświetlany szyld (średniej urody), ale wierzcie mi, mało kto zwraca na niego uwagę. Wydawałoby się, że miejsce to jest skazane na porażkę.