ser

Cześć lato czyli widelcowe podsumowanie numer 59– czerwiec 2018

Street Food Polska Festival

Kolejna edycja Street Food Polska Festival już pod koniec czerwca.

(więcej…)

Widelec na pudełkach czyli catering dietetyczny Fit&Joy

Tak się składa, że ostatnio przeważnie siedzimy w domu. Brakuje nam czasu na jedzenie na mieście, a czasem nawet na gotowanie. Dlatego z entuzjazmem zaakceptowaliśmy propozycję testowania cateringu dietetycznego z Fit&Joy. Całodzienne wyżywienie, dostarczane dzień wcześniej i zapakowane w pudełka, które wystarczy tylko wrzucić do mikrofali i podgrzać, to było coś czego akurat potrzebowaliśmy. Wybraliśmy opcje 2200 kalorii bez mleka i twarogu, gdyż obecnie muszę ograniczać ilość białka mleka krowiego w mojej diecie.

(więcej…)

Idzie jesień czyli widelcowe podsumowanie numer 41 – wrzesień 2017

Kraków- Mezzalians- mezze

Co prawda Mezzalians otwarł się jeszcze w sierpniu, ale tak nam u nich posmakowało, że postanowiliśmy zilustrować zdjęciem ich mezze wrześniowe podsumowanie.

(więcej…)

Coś na ząb czyli Miejscówka i The Dog

Ostatnio nie ciągnęło nas jakoś do eleganckich restauracji, co nie znaczy że zrezygnowaliśmy z jedzenia na mieście. Częściej uderzaliśmy pod sprawdzone adresy, ceniliśmy spacery i posiadówy na powietrzu, a ponad długie kolacje przy suto zastawionym stole preferowaliśmy proste przekąski. W ten sposób udało nam się w końcu spróbować kanapek z Miejscówki i hot dogów w wersji gourmet ze stacjonującego na Kazimierzu food trucka The DOG.Kraków-Miejscówka - Cheese Steak

(więcej…)

Nie tylko pizza czyli Piec na Zabłociu

Do otwarcia Piec na Zabłociu szykował się bardzo długo. Wreszcie udało się to z początkiem kwietnia. Choć dobrej pizzy w Krakowie już, na szczęście, nie brakuje, to zawsze wolimy mieć większy wybór. Tym bardziej, że Piec to nie tylko pizza, ale też podpłomyki, lasagna, dania mięsne i rybne. No i za projektem stoi Bartek Płócienniak, który w studio Twój Kucharz non stop udowadnia, że na kuchni i gotowaniu zna się wybornie. Na otwarcie nie dotarliśmy, ale szybko ten błąd naprawiliśmy. A że dowiadujecie się o tym dopiero teraz to wina wyłącznie mojego lenistwa i twórczej niemocy.Kraków - Piec na Zabłociu - Pizza oliwki spianata (więcej…)

Wiosna to czy lato czyli widelcowe podsumowanie numer 34 – maj/czerwiec 2017

Kraków - Ka Udon Bar - Rakowicka - Karma

(więcej…)

Majówka czyli widelcowe podsumowanie numer 32 – kwiecień/maj 2017

Kraków - Emil kręci lody - Rynek Podgórski

(więcej…)

Powrót do Gruzji czyli Tbilisuri

Ostatnio nic nas jakoś nie urzekło. Zjedliśmy świetne śniadanie w Zenicie (polecam tosty z makrelą), ale już kawa czy dania główne były całkiem przeciętne. Zajrzeliśmy do Karakteru, zamówiliśmy jak zwykle za dużo i przez chwile było nam całkiem przyjemnie. Ale pragnęliśmy nowości. Na chwilę wyskoczyliśmy do stolicy, gdzie odbyliśmy długo planowaną wizytę w Viet Street Food (rewelacja!) i odwiedziliśmy jeszcze klika fajnych miejscówek, i po powrocie było nam jeszcze gorzej. W końcu przypomniało nam się, że nie odwiedziliśmy jeszcze Tbilisuri, restauracji otwartej w marcu przez Sabinę i Zviada z Gruzji na kółkach.  Na samą myśl o gruzińskiej kuchni humor nam się poprawił więc zarezerwowaliśmy stolik i poszliśmy.

Kraków - Tibilisuri -chinkali z baraniną

(więcej…)

Sezon na grilla czyli widelcowe podsumowanie numer 30 – marzec/kwiecień 2017

SmokehouseBBQ - Kraków - Błonia

Zdjęcie pochodzi z profilu Smokehouse BBQ na Facebooku.

(więcej…)

Więcej niż wine bar czyli Strefa

Zanim udało nam się dotrzeć do Strefy z aparatem i zrobić wreszcie zdjęcia do wpisu, zdążyliśmy przetestować praktycznie całe ich menu. Ale oczywiście, zanim udało nam się ten wpis opublikować, w Strefie zmieniło się menu. Części z opisanych tutaj dań nie znajdziecie już więc w karcie. Na szczęście większość klasyków została. Na szczęście bo Strefa to, obok Meat & Go, nasze ulubione miejsce jeśli chodzi o stołowanie się w Tytano. I choć Strefa bardziej kojarzy się z winiarnią (i dobrze, bo dobrego wina u nich dostatek) czy i miejscem na drinka niż restauracją, to dobrego jedzenia tam nie brakuje.

Kraków - Tytano- Strefa -Gicz wołowa w sosie własnym na ziemniaczanym purée

(więcej…)