Przewodnik weekendowy numer 3 czyli 5 miejsc na śniadanie

To już trzeci odcinek przewodnika weekendowego, w którym polecamy najlepsze, naszym zdaniem, miejsca na rożne okazje. Podobne wpisy ukazują się również na blogach opowiadających o kulinariach innych polskich miast: Warszawy, Wrocławia, Katowic, Poznania, Łodzi, Lublina i Szczecina i mają na celu ułatwić Wam znalezienie ciekawych lokali gastronomicznych podczas weekendowych bądź wakacyjnych wycieczek. Dziś nasze ulubione miejsca na śniadanie. Choć starałam się wybrać lokale w różnych częściach miasta, to wyszło na to, że śniadania najbardziej smakują nam na Kazimierzu. Linki do artykułów na blogach z pozostałych miast, biorących udział w akcji, znajdziecie oczywiście pod tekstem (będą dodawane w miarę pojawiania się tekstów na  blogach).

Kraków - śniadania - przewodnik weekendowy

Zenit (Kazimierz, ulica Miodowa, okolice synagogi Tempel)

Usytuowany w centrum Kazimierza, na przeciwko synagogi Tempel, podbił serca krakowian zaraz po otwarciu. Ostatnio zmieniła się szefowa kuchni i lokalowi wyszło to chyba nawet na plus. W weekend śniadania serwowane są do 14 więc nawet największym maruderom, takim jak my, udaje się na nie załapać. Bardzo głodnym polecamy śniadanie drwala.  Nie próbowaliśmy jeszcze francuskich tostów i gofra z łososiem, ale z doniesień naszych szpiegów wiemy, że są grzechu warte. Warto też się tam zasiedzieć i zahaczyć o lunch, a nawet kolację.

Kraków - Zenit - śniadanie drwala

Moment Resto (Kazimierz, plac Nowy)

To kultowe miejsce na śniadanie w Krakowie, dlatego może być problem ze znalezieniem miejsca, zwłaszcza w weekendy. Śniadania serwowane są do 16, więc jeśli jakimś cudem nie zdążyliście przed 14 do Zeniu, to warto zajrzeć do momentu. Ulubione śniadanie Widelca to oczywiście śniadanie angielskie. Ja zazwyczaj wybieram jakiś sezonowy zestaw albo coś ze stałej karty, w której, między innymi, śniadanie polskie, tosty lub croissanty z łososiem, sadzone jaja, omlety i francuskie śniadanie na słodko.

Kraków - Moment - śniadanie angielskie

Jajownia (Kazimierz, ulica Dajwór, obok muzem Galicja)

To miejsce zdecydowanie inne od dwóch poprzednich. Całe menu oparte jest na jajach od szczęśliwych kur, ale możecie też spróbować jajecznicy z jaj przepiórczych. Trzon lokalu to kanapki z pastą jajeczną z różnymi dodatkami. Ostatnio rekordy popularności biją te z truskawkami, ale ja polecam kanapki na obwarzanku z pastą jajeczną i śledziem. Dostępne jest również pieczywo bezglutenowe, a poza daniami z jaj serwują też naleśniki, zupy i domowe ciasta. Lokal czynny jest do godziny 17.

Kraków - Kazimeirz - Dajwór - Jajownia - Obwarzanek - kiełbasa - pasta jajeczna - szprotka - kabanos - bryndza - chleb na zakwasie

Boulevard 11 (Podgórze, ulica Nadwiślańska, okolice Cricoteki)

Kładką z Kazimierza przenosimy się na Podgórze. Idąc wzdłuż Wisły trafiamy od niewielkiego lokalu zlokalizowanego w nowoczesnym apartamentowcu, tuż przy wiślanych bulwarach. W menu kanapki z różnymi pastami, a także z mozzarellą czy mortadelą. Dla tych, którzy preferują śniadania na słodko, croissant z konfiturą lub granola z jogurtem i owocami. Mój faworyt to jednak trio past z pieczywem. Pasty bardzo smaczne, a porcja nie do przejedzenia dla jednej niewiasty dlatego spokojnie można się nimi dzielić. Trochę na uboczu, z dala od turystycznego zgiełku, a jednak o krok od centrum.

Kraków - Boulevard 11 - pasty do chleba

Wesoła Cafe (Wesoła, ulica Rakowicka, niedaleko Dworca Głównego)

To miejsce ma niepowtarzalny klimat więc, mimo że zlokalizowane jest z dala od Rynku Głównego czy placu Nowego na Kazimierzu, w weekendy trudno znaleźć tam wolny stolik, zwłaszcza w porze śniadaniowej. Śniadania serwowane są w tygodniu do 12, a w weekend przez cały dzień. W menu szeroki wybór zestawów śniadaniowych na słodko i na słono, a oprócz tego kanapki, bajgle i bułki ‚fit”. Do wyboru kawy parzone tradycyjnie i alternatywne. Mają też spory wybór słodkości, również wegańskich.

Kraków - Wesoła Cafe - jaja sadzone na bekonie

Czy smakuje? (Lublin)

Pojedzone (Katowice)

Hasztag Gastro (Szczecin)