Podróże

Piknik pod kwitnącą wiśnią czyli Widelec i Łyżeczka w Japonii

Decyzja o wycieczce do Japonii zapadła dość spontanicznie w marcu 2019. Najpierw planowaliśmy ją na maj, ale finalnie musieliśmy ją przesunąć na kwiecień, tak więc na planowanie nie pozostało dużo czasu. Szczęśliwym zrządzeniem losu termin naszego wyjazdu przypadł na czas Hanami czyli święta kwitnącej wiśni. Była też druga strona medalu – ceny biletów nie były zbyt atrakcyjne, a większość hoteli była już niedostępnych. A podróżowaliśmy z prawie półtorarocznym dzieckiem, które właśnie nauczyło się chodzić dlatego potrzebowaliśmy trochę większej przestrzeni niż 14m2.

(więcej…)

Jak smakuje Mołdawia czyli warsztaty kuchni i wina w Dworze Sieraków

Z czym kojarzy Wam się Mołdawia? Mi do tej pory kojarzyła się głownie z mołdawskim księciem, który chyba w końcu poślubił córkę Blake’a Carringtona w serialu Dynastia, cieszącym się wielką oglądalnością za czasów mojej podstawówki. Oraz z aferą bankową, która wstrząsnęła Mołdawią w 2015 roku. Od ostatniej jednak środy, kojarzyć będzie mi się głownie z winem i mamałygą. A to dzięki warsztatom zorganizowanym przez Czas Wina w Dworze Sieraków, pod hasłem: Nowa osobowość kuchni i win Mołdawii.

Kraków - Dwór Sieraków - Nowa osobowość kuchni i win Mołdawii - mamałyga i spółka (więcej…)

Niezwykła kolacja w Heron Live Hotel***** czyli Widelec nad Jeziorem Rożnowskim

W drugi weekend listopada mieliśmy przyjemność zawitać w gościnne progi Heron Live Hotel***** , położonego nad brzegiem Jeziora Rożnowskiego, w miejscowości Sienna, tuż obok Gródka nad Dunajcem. Celem naszej wizyty była niezwykła kolacja „10 rąk – 10 momentów”, podczas której pięciu szefów kuchni zaserwowało nam po dwa autorskie dania. Kolacja połączona była z premierą nowego modelu Maserati – Quattroporte, więc wieczór ten dostarczył nam nie tylko kulinarnych wrażeń. Zresztą samo położenie hotelu i jego elegancki i komfortowy wystrój sprawiły, że był to bardzo udany wyjazd. Hotel Heron - Sienna - Gródek nad Dunajcem - Widok z pomostu

(więcej…)

Krótki wypad na ostrygi czyli Widelec w Londynie

Za Londynem i za jego bogatą kulinarną ofertą tęsknimy nieustanie. Choć tym razem gastronomia nie była podstawowym celem naszej wycieczki, udało nam się uszczknąć co nieco i w tym aspekcie.

Londyn - London - Borough Market - z góry (więcej…)

W górach i na stepie czyli Widelec w Gruzji – relacji z podróży część trzecia

Choć niewątpliwie stolica Gruzji, Tbilisi, ma w sobie wiele uroku, a i czas spędzony na kwaterze u naszych ormiańskich gospodarzy wspominamy bardzo miło, to niewątpliwie najlepszym fragmentem wycieczki do Gruzji były wyjazdy w teren. Czy to w góry, czy to na step, nie można było narzekać na nudę i brak wrażeń. Nie zawsze wszystko przebiegało tak jak sobie zaplanowaliśmy, ale czyż nie w tym cały urok wyjazdów w nieznane?

Gruzja - Kazbegi - sklep z winem (więcej…)

Ile można zjeść chinkali czyli Widelec zwiedza lokale gastronomiczne w Tbilisi – relacji z Gruzji część druga

W pierwszej części relacji z Gruzji mogliście przeczytać o domowym jedzeniu, które serwowali nam nasi ormiańscy gospodarze na kwaterze w Tbilisi. Dziś opowiem Wam o lokalach, które udało nam się odwiedzić w stolicy Gruzji. W Tbilisi spędziliśmy dwa całe dni i kilka wieczorów. Nie celowaliśmy w wyszukane restauracje, raczej staraliśmy się trafić do miejsc, w których stołują się Tbilisyjczycy. Część przybytków pokazał nam „przyjaciel od kurczaków', a niektóre odkrywaliśmy już sami. Niestety nie udało nam się odwiedzić miejsca rekomendowanego przez naszych gospodarzy czyli Shemoikhede Genetsvale (koło Galaktioni Bridge), ale postaramy się to nadrobić przy kolejnej wizycie.

Gruzja - Tbilisi - wine road

(więcej…)

Pomarańczowe cytryny i zielone śliwki czyli Widelec na kwaterze w Tbilisi – relacji z Gruzji część pierwsza

Relację z naszego pobytu w Gruzji postanowiłam podzielić aż na trzy części. Pierwsza będzie dotyczyć kuchni domowej, serwowanej przez naszych gospodarzy oraz ogólnych wrażeń kulinarnych, druga  – Tbilisi i lokali tam odwiedzonych, natomiast w części trzeciej opiszemy miejsca poza stolicą, w których mieliśmy okazję się stołować. Decyzja o takim podziale wynika z faktu, że nie chcę Was zanudzić długimi wpisami, a wiadomości do przekazania mamy sporo. Taka forma będzie też wygodniejsza dla osób, które przygotowują się do wycieczki do Gruzji i są zainteresowani kulinariami w konkretnych lokalizacjach. Zdjęcia w relacjach pochodzą z mojego iPhona, ale postaramy się też udostępnić Wam fotogalerię autorstwa Widelca. Jak tylko będzie gotowa. 😉

Gruzja - Tbilisi - uliczny stragan z czurczchelą (więcej…)

Przewodnik weekendowy czyli 5 miejsc na smaczny lunch w Krakowie i nie tylko

Dziś rozpoczynamy cykl pod hasłem „5 miejsc na…”, przygotowany we współpracy z blogerami kulinarnymi z innych miast Polski. Będziemy Wam prezentować najlepsze, naszym zdaniem, miejsca na rożne okazje. Takie przewodniki, po Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Łodzi, Lublinie i Szczecinie, mogą Wam się przydać pod czas weekendowych bądź wakacyjnych wycieczek. Wpisy będą się ukazywać co dwa tygodnie, zawsze w piątek. Dzisiaj o tym, gdzie zjeść najlepszy lunch w różnych częściach Krakowa. A linki do blogów z pozostałych miast, biorących udział w akcji, znajdziecie pod tekstem. Z nich dowiecie się gdzie najlepiej wybrać się na lunch w pozostałych miastach.

Kraków - 5 miejsc na smaczny lunch - najlepsze miejsce na lunch

(więcej…)

Amerykański sen czyli Widelec w Stanach Zjednoczonych

Od naszych fantastycznych wakacji w Stanach Zjednoczonych minęły już cztery miesiące i, szczerze mówiąc, marzymy i planujemy już kolejne. To była moja pierwsza wizyta w USA (a druga Widelca) więc z radością odkrywałam jak miejsca znane z filmów i seriali wyglądają w rzeczywistości. No i jak to jest z tym jedzeniem w Ameryce. W ciągu dwudziestu dni podróży odwiedziliśmy 6 stanów (New Jersey, New York, California, Arizona, Utah, Nevada) i jedliśmy w przeróżnych miejscach, nie gardząc nawet pudełkowym jedzeniem z Walmartu (niejadalne). Nie sposób opisać więc osobno każdego dnia naszej amerykańskiej przygody i też nie każdy wart był opisywania. Nie zawsze też jedzenie było na pierwszym miejscu. Poniżej znajdziecie listę naszych odkryć i wskazówek (nie tylko kulinarnych), które mogą Wam się przydać podczas Waszej podroży po Stanach Zjednoczonych. (więcej…)

Przygotuj święta z Okrasą czyli pokaz kulinarny w restauracji hotelu Poziom 511 w Ogrodzieńcu

Święta, święta i po świętach. Ani się obejrzeliśmy, a już mamy rok 2016. A tymczasem mam dla Was jeszcze kilka zdjęć z warsztatów kulinarnych z Karolem Okrasą, które odbyły się tuz przed świętami w designerskich wnętrzach hotelu Poziom 511 w Ogrodzieńcu. Było wesoło, smacznie, było dużo limonki i kolendry. I oczywiście miodu. Jeśli kiedyś będziecie mieć okazję wziąć udział w jakimś wydarzeniu kulinarnych pod wodzą Karola Okrasy, to gorąco Wam to polecam, bo jest bardzo sympatycznym i pozytywnym człowiekiem. No i przede wszystkim fantastycznie gotuje. Była więc zupa rybna  z sokiem z kapusty na dwa sposoby (z łososiem i karpiem), strudel z dorszem, łosoś opalany w sianie i jeszcze kilka rybnych pomysłów. Nie udało mi się ich wykorzystać w 2015, ale w nowym roku, mam zamiar (jak co roku 😉 ) jeść więcej ryb, więc przepisy od Karola będą jak znalazł!Ogrodzieniec - Poziom 511 - warsztaty z Okrasą - Karol Okrasa (więcej…)