Gdzie z widelcem w Krakowie czyli Kalendarium (aktualizacja 21.1.2017)

Ostatnimi czasy pojawiło się w Internecie tyle informacji o zbliżających się kulinarnych wydarzeniach i inicjatywach w Krakowie, że powoli zaczynam się sama w tym gubić. Przegapiłam nawet jedne, bardzo ciekawe warsztaty. Aby to się nie powtórzyło, na potrzeby Was, czytelników, i swoje własne postanowiłam stworzyć kalendarium już ogłoszonych imprez w naszym mieście. Takich, które w ten czy inny sposób wiążą się z kulinariami. Postaram się ją też na bieżąco aktualizować. (więcej…)

Chleba i ziemniaków! czyli Food & People by Pastrami Deli

Po kilku miesiącach dotarliśmy wreszcie do Food & People by Pastrami Deli. Na lunch mamy tam za daleko, a nigdy nie myśleliśmy o tym lokalu jako o miejscu na rozpoczęcie wieczoru. Choć kanapki z pastrami nieustannie kusiły i nęciły, i uśmiechały się apetycznie ze zdjęć na Facebooku. W końcu dotarliśmy. Jedno spojrzenie na menu i już wiedzieliśmy, że na kanapce się nie skończy…Kraków - Pastram Deli-Reuben (więcej…)

Co słychać w nowym roku czyli widelcowe podsumowanie numer 25 – styczeń 2017

Kraków - zima

Co nam umknęło w poprzednich podsumowaniach?

ZAMKNIĘCIA: 16 grudnia o zamknięciu poinformowało Burrito Cartel. Próbowaliśmy tego burrito raz i tęsknić nie będziemy.

31 grudnia otwarto Umami Sushi przy ulicy Karmelickiej. (więcej…)

Znowu Gruzja czyli warsztaty „Gruzińskie wina i polskie mięso” w Il Calzone

Od kiedy wiosną tego roku Agnieszka z Widelcem odwiedzili Gruzję, a ja kilka miesięcy wcześniej, podczas jakiegoś spotkania w Kinokawiarni KIKA poznałam piękną Keti Prangulaishvili, Młodą Ambasadorkę Gruzji w Polsce, i skosztowałam przygotowanych przez nią gruzińskich potraw, wsiąkliśmy na dobre. Dlatego każda okazja, by posmakować Gruzji- – czy to na talerzu, czy w kieliszku – jest dla nas dobra.

Kraków - Il Calzone - degustacja win gruzińskich - toast (więcej…)

Zupy i pierogi inaczej czyli Mandu i Oriental Spoon

Zmęczeni tradycyjnym świątecznym obżarstwem szukaliśmy nowych smaków. Sushi cieszyło jak nigdy, ale wciąż chcieliśmy odmiany i Azja wydawała się być dobrym kierunkiem. Pomyślałam, że to doskonała okazja żeby w końcu udać się do Mandu, małego lokalu przy Starym Kleparzu serwującego koreańskie pierożki o tej samej nazwie, przygotowywane na parze. Mandu to siostrzany lokal Oriental Spoon, a ich bibimbap podbił serca i podniebienia nawet moich rodziców. Więc właściwie w ciemno mogliśmy założyć, ze będzie dobrze. Nie pomyliliśmy się.

Kraków - Mandu- BIBIM mandu - podsmażone pierożki z sałatką (więcej…)

Na przełomie lat czyli widelcowe podsumowanie numer 24 – grudzień 2016/styczeń 2017

Kraków - Rynek Główny

Co nam umknęło w poprzednich podsumowaniach?

W miejscu Krym Art & Gril powstała restauracja z całkiem podobną kuchnią o wdzięcznej nazwie Chicheri. Może to po prostu nowe wcielenie tego samego lokalu? Tego jeszcze nie rozgryźliśmy

ZAMKNIĘCIA:  Z kulinarnej mapy Krakowa zniknął Lokal z burgerami z dziczyzny, z żalem pożegnaliśmy też Tak Yaka. W miejscu Krym Art & Grill działa już nowy lokal. Działalność zawiesiła też restauracja Senses (więcej…)

Jak smakuje Mołdawia czyli warsztaty kuchni i wina w Dworze Sieraków

Z czym kojarzy Wam się Mołdawia? Mi do tej pory kojarzyła się głownie z mołdawskim księciem, który chyba w końcu poślubił córkę Blake’a Carringtona w serialu Dynastia, cieszącym się wielką oglądalnością za czasów mojej podstawówki. Oraz z aferą bankową, która wstrząsnęła Mołdawią w 2015 roku. Od ostatniej jednak środy, kojarzyć będzie mi się głownie z winem i mamałygą. A to dzięki warsztatom zorganizowanym przez Czas Wina w Dworze Sieraków, pod hasłem: Nowa osobowość kuchni i win Mołdawii.

Kraków - Dwór Sieraków - Nowa osobowość kuchni i win Mołdawii - mamałyga i spółka (więcej…)

Życzymy Wam szampańskiej zabawy czyli widelcowe podsumowanie numer 23 – grudzień 2016

 

(więcej…)

Gdzie na Sylwestra czyli pożegnanie roku 2016 w Krakowie.

Kraków - Albertina - Fine Dining Week - prosecco (więcej…)

Prawdziwy smak Indii czyli Taste of India

Mieliśmy dziś napisać o zupełnie innym lokalu, ale w międzyczasie trafiliśmy do Taste of India i od razu chcieliśmy się z Wami podzielić wrażeniami. Oczywiście pozytywnymi. Lokal nie jest duży, na parę stolików. Znajduje się w popularnej okolicy, ale trochę na uboczu. Kojarzycie ten ciąg lokali za Rossmanem przy Dietla? To własnie tam. Łatwo do niego trafić wychodząc z Kazimierza ulicą Miodową, prosto na przejście dla pieszych przez Dietla. Przez jakiś czas w tym miejscu mieścił się Kaspijski Resto Bar, ale niestety, został zamknięty zanim zdążyliśmy go odwiedzić. Mamy nadzieję, że Taste of India zostanie z nami na dłużej.

Kraków - Taste of India - Lamb Masala - jagnięcina

(więcej…)

Przedświąteczna krzątanina czyli widelcowe podsumowanie numer 22 – listopad/grudzień 2016

Kraków - Festiwal Kawy - Coffee Week

(więcej…)