Szybki powrót z Francji do Polski czyli Sąsiedzi

Jako, że najpierw chcieliśmy opisać na blogu nasze ulubione miejsca, które śmiało możemy polecić, w sobotę wybraliśmy się do Zazie Bistro. Gdzieś tam w głowie kołatała się myśl, że czytałam na stronie jednej z grup na Facebooku, że w Zazie ostatnio tłok, że trudno o miejsce, ale przecież nam zawsze udawało się zaleźć wolny stolik. Niestety nie tym razem. Owszem były wolne stoliki, ale wszystkie zarezerwowane. Dlatego do Zazie wrócimy za tydzień i tym razem postaramy się wcześniej o rezerwację.

Sąsiedzi - wejście

(więcej…)

W Kulinarnej Świątyni – Le Cordon Bleu

Po książkę Marka Brzezińskiego „Kulisy Kulinarnej Akademii” sięgnęłam z wielkim zainteresowaniem. Po tym jak Julia Child uchyliła w swojej książce rąbka tajemnicy na temat zwyczajów i metod jakie panują w tej instytucji, bardzo byłam ciekawa dalszych informacji na temat paryskiej Akademii Kulinarnej Le Cordon Bleu. I to tej współczesnej, bo Marek Brzeziński, dziennikarz radiowej Trójki i reporter Angory, swoją przygodę z Le Cordon Bleu rozpoczął w roku 2010, po zamknięciu polskiej redakcji w Radio France Internationale.

Kulisy Kulinarnej Akademii okladka

Kulisy Kulinarnej Akademii

(więcej…)

Hummus z czarnej fasoli i pszenne bułeczki

Czy też tak czasem macie, że w sklepie bądź na targu widzicie jakiś produkt, którego rzadko bądź nigdy nie używaliście i macie ochotę go kupić chociaż jeszcze nie wiecie co z niego zrobicie? Ja tym razem postawiłam na czarną fasolę. I postanowiłam zrobić z niej hummus. Hummus z ciecierzycy bardzo lubimy. Szczególnie ten z Amamamusi w różnych smakach czy klasyczny z Sami Am Am, ale także ten domowy, który sami przyrządzamy. Hummus z czarnej fasoli nie ma orzechowego posmaku ciecierzycy, ale jest równie pyszny. Postanowiłam podać go nie z pitą, ale z pszennymi bułkami według zmodyfikowanego przepisu Bertineta, którego uważam za guru ciasta drożdżowego.

Hummus z czarnej fasoli i pszenne bułeczki

(więcej…)

Włoska obfitość czyli Trattoria Pergamin (Cichy Kącik)

Zlokalizowana tuż przy pętli na Cichym Kąciku Trattoria Pergamin to jedno z miejsc, które często odwiedzamy. Można tu przyjść spacerem wzdłuż Błoń, można podjechać samochodem, bo jest gdzie zaparkować. W cieplejszych miesiącach Trattoria kusi ulokowanym na dachu grillem z osobnym menu, w zimniejszych rozgrzewa aromatycznymi zupami. Jasne, ciepłe wnętrze, miła i profesjonalna obsługa a przede wszystkim pyszne jedzenie sprawiają, że do tego miejsca chce się wracać po więcej.

Trattori Pergamin - Menu

(więcej…)

Bunkier Cafe

To miejsce lubimy odwiedzać zwłaszcza w lecie kiedy do późnych godzin można przesiadywać w zadaszonym pół-ogródku przy Plantach. Zdarza nam się jednak odwiedzać je również w zimniejszych miesiącach. W ciągu dnia można tam wypić leniwą kawę i zjeść pyszne ciasto, których wybór różni się w zależności od dnia. Wieczorem Bunkier staje się gwarnym miejscem spotkań przy piwie czy drinku. Oprócz gorących i zimnych napojów (pyszna mrożona zielona herbata) oraz deserów Bunkier oferuje też kanapki, tosty i precle na ciepło.

(więcej…)

KUKBUK

W ostatnim czasie na rynku pojawiły się dwa nowe magazyny kulinarne: Smak i KUKBUK. Wydrukowanemu na matowym papierze „Magazynowi SMAK” jeszcze nie udało się mnie skusić. Może jeszcze przyjdzie na niego pora. Na KUKBUK też spoglądałam niepewnie: to grube wydawnictwo, nieporęczne do czytania i używania w kuchni. KUKBUK reklamuje się jako elegancki magazyn i taki właśnie jest: zawiera dużo pięknych fotografii a stylizacje potraw są bardzo dopracowane. Ale czy jest w nim coś interesującego poza zdjęciami?

kukbuk1

(więcej…)

Love Krove czyli kochamy burgery (zamknięte)

To była nasza pierwsza wizyta w Love Krove od czasu przeprowadzki z Józefa na Brzozową. Ta długa nieobecność spowodowana była, na szczęście, nie jakością jedzenia, ale złą organizacją podczas naszej ostatniej wizyty w poprzedniej lokalizacji. Ci, którzy ją znali wiedzą, że poprzedni lokal nie dysponował zbyt dużą przestrzenią. Z trudem mieścił jakieś 4 stoliki. W tym właśnie miejscu zorganizowano pewnego wieczora wernisaż. Jeszcze przed ogłoszoną na plakacie godziną rozpoczęcia wydarzenia w lokalu pojawiła się dość spora grupa znajomych właścicieli wraz z dziećmi. Serwowano i popijano drinki w plastikowych kubkach, oglądano grafiki rozwieszone na ścianach. A wszystko to ponad głowami regularnych gości, którzy usiłowali w spokoju dokończyć zamówione posiłki.

(więcej…)

Foodstock w Fabryce

W ostatnich miesiącach mijającego roku, dwukrotnie mieliśmy szansę uczestniczyć w wydarzeniu kulinarnym o nazwie Fabryka Smacznej Kuchni: Foodstock zorganizowanym w klubie Fabryka na Zabłociu. Pierwszy Foodstock, jesienny odbył się 27 października cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem pomimo deszczowej, jesiennej pogody. W Świątecznym Foostocku i Kiermaszu wzięły już udział prawdziwe tłumy i o miejsce stojące, nie mówiąc już o siedzącym było naprawdę ciężko.

(więcej…)

Jarmarki Świąteczne w Wiedniu

Co miesiąc, kiedy otwieram nowo zakupiony egzemplarz miesięcznika kuchnia, pierwszą rzeczą którą sprawdzam jest kalendarium wydarzeń gastronomicznych w nadchodzącym miesiącu. Szukam wydarzeń odbywających się w okolicy, na które moglibyśmy się wybrać z Widelcem w poszukiwaniu nowych smaków. W efekcie przeglądania kalendarium na grudzień wybraliśmy się do Wiednia na jarmark świąteczny. Już na miejscu okazało się, że w Wiedniu jest nie jeden, ale co najmniej kilka takich jarmarków rozrzuconych po placach i uliczkach centrum miasta.

Jarmark Adwentowy

(więcej…)