Warsztaty, festiwale i kolacje czyli widelcowe podsumowanie numer 43 – październik 2017

Kraków - Kanton Dim Sum House - Ramen drobiowy

Czekamy na otwarcie nowej ramenowni!

(więcej…)

Winna jesień czyli widelcowe podsumowanie numer 42 – wrzesień/październik 2017

 Małopolska Jesień Enologiczna

(więcej…)

Żarcie na kółkach czyli pożegnanie sezonu w Bezogródku

W ten weekend (23 i 24 września) Żarcie na kółkach żegna sezon i zaprasza na ostatni, w tym roku, zlot food trucków do Bezogródka. Organizatorzy obiecują, że będzie pysznie. Wśród zaproszonych food trucków nie zabraknie zarówno ulubionych krakowskich wozów, jak i tegorocznych kulinarnych przebojów.  Czeka Was niezwykła podróż po smakach z całego świata.  (więcej…)

Idzie jesień czyli widelcowe podsumowanie numer 41 – wrzesień 2017

Kraków- Mezzalians- mezze

Co prawda Mezzalians otwarł się jeszcze w sierpniu, ale tak nam u nich posmakowało, że postanowiliśmy zilustrować zdjęciem ich mezze wrześniowe podsumowanie.

(więcej…)

Wrześniowy rozgardiasz czyli widelcowe podsumowanie numer 40 – sierpień/wrzesień 2017

Otwarcie lokalu "Na Ciacho"

Zdjecie pochodzi z materiałów prasowych lokalu Na ciacho.

(więcej…)

Coś na ząb czyli Miejscówka i The Dog

Ostatnio nie ciągnęło nas jakoś do eleganckich restauracji, co nie znaczy że zrezygnowaliśmy z jedzenia na mieście. Częściej uderzaliśmy pod sprawdzone adresy, ceniliśmy spacery i posiadówy na powietrzu, a ponad długie kolacje przy suto zastawionym stole preferowaliśmy proste przekąski. W ten sposób udało nam się w końcu spróbować kanapek z Miejscówki i hot dogów w wersji gourmet ze stacjonującego na Kazimierzu food trucka The DOG.Kraków-Miejscówka - Cheese Steak

(więcej…)

Lato, lato czyli widelcowe podsumowanie numer 39 – sierpień 2017

Kraków - Good Lood

(więcej…)

Półmetek wakacji czyli widelcowe podsumowanie numer 38 – lipiec/sierpień 2017

(więcej…)

Sezon nie całkiem ogórkowy czyli widelcowe podsumowanie numer 37 – lipiec 2017

ogórki

(więcej…)

Im dalej w las tym coraz lepiej czyli Kanton dim sum house

Właściwie to nie planowałam osobnego wpisu o Kantonie, bo wzmianki o nim pojawiały się już na blogu. Rekomendowaliśmy go również jako dobre miejsce na lunch. Poza tym mój stosunek do tego lokalu był od początku ambiwalentny i nie potrafiłam sobie wyrobić jednoznacznej opinii. Mimo wszystko, nie mogłam jednak pozostać obojętna na nowości w menu, o których co rusz informowali Facebooku. Chodziłam więc i próbowałam. Raz było lepiej, raz gorzej. Spaliłam sobie nawet kurtkę siadając zbyt blisko piecyka. 😉 Ale nawet  to mnie nie odstraszyło. Wsiąkłam w Kanton i zauważyłam, że coraz częściej  spacery planuje tak aby ich trasa przebiegała obok lokalu na Węgłowej.

Kraków - Kanton Dim Sum House - Ramen wieprzowo drobiowy (więcej…)