Przedsmak wakacji czyli Zielona Kuchnia

To jedno z miejsc, które na liście lokali do odwiedzenia figurowało już od dłuższego czasu. I szczerze mówiąc trochę żałuję, że tak długo zwlekaliśmy, bo Zielona Kuchnia dysponuje fantastycznym ogródkiem, który teraz, udekorowany dyniami prezentuje jeszcze piękniej i trochę bajkowo. Trzeba tam będzie wrócić na wiosnę! Zdjęciami ogródka niestety nie dysponujemy, bo było już za ciemno więc musicie nam uwierzyć na słowo.

Kraków - Zielona Kuchnia - Czarne Tagliatelle Czytaj dalej

Jako tako czyli Wok

Kuchnia orientalna chodziła już za mną od dłuższego czasu, dlatego jak tylko dowiedziałam się o otwarciu Woka, w miejscu dawnego Lokatora (nie za bardzo kojarzę co było tam między lokatorem a Wokiem), pobiegłam sprawdzić jak się sprawy mają. Dodatkową zachętą do wizyty w Woku była obecność w jego karcie zupy pho, którą w Krakowie uświadczyć bardzo ciężko. Ta słynna wietnamska zupa, to przysmak wielu krakowskich smakoszy azjatyckiej kuchni, którzy potrafią udać się do stolicy tylko w celu jej spożycia.Kraków - Wok Open Kitchen - danie dnia i makaron Sajgon

Czytaj dalej

Z wizytą u lokalnych producentów czyli wyjazd kulinarny w ramach kampanii Trzy znaki smaku

W drugiej połowie września, zostałam zaproszona do wzięcia udziału w dwudniowym wyjeździe kulinarnym po Małopolsce, w ramach kampanii Trzy znaki smaku. Pozostałymi gośćmi byli blogerzy, dziennikarze i szefowie kuchni praktycznie z całej Polski. Towarzyszył nam również ambasador kampanii Trzy Znaki Smaku, Grzegorz Łapanowski.Trzy znaki Smaku - Ujanowice- dom państwa Szewczyków - obiad Czytaj dalej

Chcemy do Włoch czyli Bistro Italiano da Silvano

Zatęskniliśmy za słoneczną Italią. Niestety niekończący się remont mieszkania zdecydowanie utrudnia nam jakiekolwiek wycieczki, dlatego postanowiliśmy poszukać Włoch w Krakowie. Jak sami wiecie, o włoską knajpę w Krakowie nietrudno i wiele z nich już z Widelcem odwiedziliśmy. Ale ty razem chcieliśmy odwiedzić jakiś nowy lokal, w którym jeszcze nie byliśmy. Pod uwagę brane były Ti Amo Ti z Karmelickiej i Bistro Italiano da Silvano na Berka Joselewicza. Wygrało to drugie, z racji wrodzonego lenistwa Widelca (pomieszkiwaliśmy wtedy na Kazimierzu).Kraków - Bistro Italiano da Silvano - krewetki

Czytaj dalej

Nie tylko dla rudych czyli Święto Rydza w Wysowej

Jak już wspominałam na Facebooku, dzisiejszy dzień spędziłam w Wysowej na obchodach święta rydza. Grzybów było istne zatrzęsienie i każdy kolejny powracający z lasu grzybiarz wprawiał nas w osłupienie swoimi zbiorami. Nie zdziwi Was więc pewnie fakt, że z Wysowej wróciłyśmy z kilkoma kilogramami rydzów w bagażniku.Wysowa - Święto Rydza - rydzowe zbiory Czytaj dalej

Śniadanie do syta czyli Warsztat

Śniadania w Warsztacie polecano nam już od dłuższego czasu. Ja wielką fanką tej restauracji nigdy nie byłam, zraziłam się do niej kiedyś (kiedy jeszcze znajdowała się w miejscu Dużego Pokoju) przez wyjątkowo nieciekawą lazanię, która pływała w sosie pomidorowym, za to w środku była raczej sucha. Widelec miała za to z Warsztatu całkiem niezłe wspomnienia, jest poza tym dużym fanem, oferowanych w dowozie, obiadów z Warsztatu po polsku.Kraków - Warsztat - śniadanie z twarożkiem z tuńczykiem Czytaj dalej

Tu się nie podsłuchuje czyli Od jajka do jabłka

Pamiętacie bistro Parasol? jeśli do tej pory nie udało się Wam go odwiedzić, to mam dla Was złą wiadomość: niestety bistro już się zamknęło. Na jego miejscu powstało nowe miejsce, klub restauracyjny Od jajka do jabłka. Słychać o nim już było od jakiegoś czasu, szczególne zainteresowanie wzbudzała nazwa, przywołująca na myśl rzymskie uczty i wyjątkową obfitość jedzenie. Oficjalne otwarcie nastąpiło całkiem niedawno, a nam udało się tam zajrzeć w parę dni po otwarciu.

Kraków - Od jajka do jabłka - kaczka w figach Czytaj dalej

Śniadanie z wyższej półki czyli Le Scandale

Z racji cały czas trwającego w naszym mieszkaniu remontu, zdarza się, że o 8.30 w weekend mamy nagle 2 wolne godziny. Spać już nie ma sensu (Widelec powiedziałby pewnie co innego), tym bardziej, że znajdujemy się właśnie w centrum miasta. Jest to za to wręcz idealna pora na śniadanie!Idealna prawie, bo niestety niewiele lokali w naszym mieście serwuje śniadania już od godziny 8.00. Na szczęście jest Targ Śniadaniowy (w soboty w Parku Krakowskim, w niedzielę Parku Ratuszowym w Nowej Hucie.Gdy nadejdą chłody będą się przeprowadzać pod dach). O Targu Śniadaniowym, w ów słoneczny sierpniowy weekend, zapomnieliśmy i udaliśmy się w poszukiwaniu śniadania na Kazimierz.Kraków - Le Scandale -śniadanie z jajkiem sadzonym Czytaj dalej

Koniec czy początek? Finał Małopolskiego Festiwalu Smaku w Krakowie

Od finału Małopolskiego Festiwalu Smaku minęły już prawie dwa tygodnie, a ja jeszcze nie miałam czasu podsumować tych fantastycznie spędzonych dni. Tak jak i podczas półfinałów było wesoło, głośno, no i przede wszystkim smacznie. Oprócz tradycyjnego wspólnego gotowania zupy (pyszny żur z karpiem i śledziem!) były tez inne dania, w tym trochę zapomniana w Krakowie (a przypomniana ostatnio przez Andrus Food Truck), maczanka po krakowsku w tradycyjnej bułce wodnej oraz gulasz z serc indyczych i kiełbasy lisieckiej, według przepisu Pawła Łukasika.Kraków - Małopolski Festiwal Smaku - tort Czytaj dalej

Święto jedzenia ulicznego czyli Forum Food Camp

Jeszcze dziś do 20, pod Forum Przestrzenie, macie szansę wziąć udział w Forum Food Camp i spróbować jedzenia  w jednym z ponad 30 food trucków, które zjechały do Krakowa z całej Polski. Pełną listę wystawców znajdziecie na stronie wydarzenia na Facebooku. Możecie wybierać między burgerami, kanapkami z rożnymi częściami wieprza, kiełbaskami, zapiekankami, burrito, taco, makaronami i pewnie jeszcze innymi przysmakami, których przy tym dobrobycie jedzenia nie zanotowaliśmy.Kraków - Forum Przestrzenie - FORUM FOOD CAMP - B.B. Kings z Łodzi

Czytaj dalej