Swojsko i domowo czyli Gospoda na Woli

Zawędrowaliśmy ostatnio w okolice Willi Decjusza aby uczestniczyć w uroczystości ważnej dla naszych przyjaciół. Kiedy emocje już opadły okazało się, że nastała pora obiadowa i nasze żołądki stanowczo domagają się posiłku. Myśleliśmy, żeby uderzyć do Portobello, ale znajomy namówił nas aby zajrzeć do Gospody na Woli. Że bywa i, że mu smakuje. Czemu nie. Zawsze wolimy sprawdzone adresy.Kraków - Gospoda na Woli - placki ziemniaczane z gulaszem

Gospoda na Woli to idealne miejsce na tradycyjny obiad podczas cieplejszych pór roku. Dysponuje własnym parkingiem i sporym ogródkiem. W zimniejsze miesiące goście muszą zadowolić się jedną salą, w której mieści się zaledwie kilka stolików. I ani na chwilę nie pozostają puste! My na nasz stolik musieliśmy poczekać jakieś 10 minut. Taki ruch tam mają.

Kraków - Gospoda na Woli - panorama podwórka

Podczas dziesięciominutowego oczekiwania każdy przynajmniej miał czas by przemyśleć swoje zamówienie. A była nas czwórka. Mimo usilnych prób naszej przyjaciółki nie udało się zamówienia zorganizować tak, aby każdy jadł coś innego. Cóż poradzić, że są tak zgodni, że nawet bez porozumienia zamawiają te same zdanie. Tylko pozazdrościć zgodności. 😉Kraków - Gospoda na Woli - barszcz zabielany

Gorące zupy wylądowały na naszym stole kilka minut po zamówieniu. I te zupy to, moim zadaniem, największy atut Gospody na Woli. Do wyboru barszcz albo żurek, ale w kombinacji z dodatkami wychodzi z tego całkiem długa lista (wszystkie w okolicach 10 PLN). Barszcz zabielany, bez dodatków, delikatny i sycący. Żurek z jajkiem, niesamowicie aromatyczny, kwaśny w sam raz i z mocnym posmakiem czosnku. Barszcz z uszkami, porządnie doprawiony, nie za kwaśny nie za słodki. Praktycznie ideał. Tylko uszka to trochę przerost ciasta nad farszem.Kraków - Gospoda na Woli - żurek z jajkiem Kraków - Gospoda na Woli - barszcz z uszkami

Z pierogami na szczęście było inaczej. Ciasto cieniutkie, nie dominujące nad farszem. Tylko ten farsz bardziej kapuściany niż grzybowy. Grzybów jak na lekarstwo. Ale podobno za to ruskie wymiatają. Placki ziemniaczane chrupiące i nie za grube (22 PLN). Sos smaczny całkiem, ale mięso już trochę twarde i żylaste. Następnym razem chyba wybralibyśmy placki ze śmietaną. Próbowaliśmy jeszcze gołąbków. Kto zajada się na co dzień gołąbkami z ryżem, w Gospodzie na Woli zostanie zaskoczony ich smakiem bo do farszu dodają też kaszy gryczanej. Jednym smakuje to bardziej, innym mnie. Za to sos pomidorowy do gołąbków podobno wyśmienity (jak próbowałam był zbyt gorący by to stwierdzić). Kraków - Gospoda na Woli - pierogi z kapustą i grzybami Kraków - Gospoda na Woli - gołabki w sosie pomidorowym

Nie obyło się bez małych zgrzytów. Bo na przykład w Gospodzie lodu brak. Mimo więc, że butelki z whisky stoją nad barem, whisky na lodzie w Gospodzie nie dostaniecie (może po prostu wiedzą, że whisky pije się nie z lodem, a z odrobiną wody).To taki drobiazg, bo nie dla napojów, ale na obiad tam pojechaliśmy. Ale obiecałam, że o tym wspomnę co niniejszym czynię.Kraków - Gospoda na Woli - wejście

Nam do Gospody na obiad trochę nie po drodze i trochę daleko. Ale kiedy znów będzie ciepło, chętnie wybierzemy się tam ponownie, bo ogródek mają całkiem sympatyczny. No i musimy spróbować tych ruskich.Kraków - Gospoda na Woli - pierogi z kapustą i grzybami z cebulką

Obiad dla czterech osób z napojami kosztował nas 120 PLN. Ceny równie zacne jak jedzenie. Cen poszczególnych dań nie możemy podać bo zgubiliśmy rachunek.

Gospoda na Woli Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Gospoda na Woli, ul. Królowej Jadwigi 223, Kraków.

Podziel się na
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter