Tarty, kawa i shake’i na Warszawskiej czyli BonJour CaVa

Gdyby ktoś nam nie powiedział o otwarciu BonJour CaVa pewnie szybko byśmy tam nie trafili. A przecież ten lokal znajduje się praktycznie w samym centrum Krakowa, na Warszawskiej, blisko Dworca Głównego  Galerii Krakowskiej, Politechniki. No właśnie, Politechniki nie odwiedzamy, bo czasy studiów mamy już niestety dawno za sobą, a poza tym tylko jedno z nas studiowało na Politechnice. Zresztą bardzo krótko. Tak to jest, że chodzimy własnymi utartymi ścieżkami i często nie wiemy, że tuż za rogiem czai się… Nie, nie żubr, ale całkiem przyjemna kawiarnia. BonJour CaVa nie jest łatwo wypatrzyć idąc Warszawską od strony placu Matejki. Ich żółty, słoneczny (tak wiem, że jest w kształcie tarty, ale chyba po prostu bardzo brakuje mi słońca) szyld ginie niestety wśród innych większych szyldów przy tej ulicy. Ale gdy tylko miniecie bar z pierogami to już jesteście na miejscu.Kraków - Bonjour CaVa - Logo Warszawska 16 - 2

Niech was nie zmyli nieciekawa witryna. Zajrzyjcie do środka. Jeszcze tylko kilka schodków i waszym oczom zaprezentuje się duża szklana witryna a w niej tarty, bezy, serniki i… jeszcze raz tarty. Wystrój pierwszej sali z drewnianym barem przypadł nam do gustu zdecydowanie bardziej niż sali w głębi  ale zaletą tej drugiej jest duże okno wychodzące na park. W BonJour CaVa jest jasno, kolorowo i wesoło. Mimo panującej za oknem zimy lub tak jak dziś pluchy w BonJour CaVa zawsze jest wiosna. Podoba nam się również to, że wszystkie naczynia od filiżanki po papierowe kubki oznaczone są słonecznym, żółtym logo lokalu. Mają też papierowe podkładki pod talerze, z których możecie dowiedzieć się więcej o serwowanych przez nich tartach i innych daniach.

Kraków - Bonjour CaVa - od ulicy

Kraków - Bonjour CaVa - panorama

Kraków - Bonjour CaVa - czajniczek

Kraków - Bonjour CaVa - kubki

Ale dość o wystroju i naczyniach. Widelce w dłoń i à table! Od razu zaznaczę, że nie zjedliśmy tego wszystkiego na raz. BonJour CaVa odwiedziliśmy dwa razy i pewnie jeszcze tam wrócimy, bo w pamięci pozostały rzeczy, których mielibyśmy ochotę spróbować. Sama sporo piekę, ale na przykład bezy mnie onieśmielają. Z pewnością jednak nie onieśmielają cukiernika z BonJour CaVa, bo i pavlova i dacquoise wyglądają rewelacyjnie.Tak jak i słodkie tarty: kawowa, crème brûlée, z adwokatem, z jabłkami. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich bo wybór tart w BonJour CaVa codziennie się zmienia. Widelec, który normalnie kawę spożywa tylko w postaci kawy, tutaj skusił się na tartę kawową (9 PLN) i po szybkości, z jaką zniknęła z talerzyka, można się domyśleć było, że mu smakowała. Mój wybór padł na drożdżówkę z rodzynkami (5 PLN), pains aux raisins, którą kupowałam podczas każdej wizyty we Francji. Z przykrością muszę stwierdzić, że z roku na rok smakują coraz gorzej i w niczym nie przypominają smaku z dzieciństwa. Choć przygotowanie ich jest dość pracochłonne, lubię piec je w domu i są to jedne z niewielu słodkich wypieków, które zjadam w ilości większej niż „na spróbowanie”. Drożdżówka z rodzynkami w BonJour CaVa mnie nie rozczarowała, zdecydowanie lepsza od tej z ostatniej wizyty w Paryżu. Była chyba nawet lepsza niż moja domowa. Krucha, pełna masła w cieście. Pyszna!

Kraków - Bonjour CaVa - tarta kawowa

Kraków - Bonjour CaVa - cappuccino i drożdżówka

Kraków - Bonjour CaVa - pains aux raisins

Do ciastek oczywiście zamówiliśmy kawy: latte i cappuccino, a także shake’i owocowe. Mamy słabość do owocowych koktajli a w BonJour CaVa oferują ciekawe połączenia smakowe. Spróbowaliśmy mango ze szpinakiem (10 PLN) i pomarańczy z pietruszką (12 PLN). Pietruszka fajnie równoważy słodycz pomarańczy, ale my zdecydowanie stawiamy na ten z mango. Ważne, że shake’i serwują tu z kruszonym lodem. Cały czas w pamięci mam ciepłe shake’i owocowe z Kipi i nie jest to miłe wspomnienie.

Kraków - Bonjour CaVa - cappucino

Kraków - Bonjour CaVa - shake mango ze szpinakiem

Kraków - Bonjour CaVa - pomarańcza z pietruszką

Próbowaliśmy też dań wytrawnych. Tarta z porami (10 PLN) jest delikatna i smaczna. Podawana jest z sałatką i doskonale nadaje się na lekki lunch. Gorzej niestety było z wołowymi klopsikami z ryżem. I nie chodzi tu o klopsiki, które są jak domowe, wilgotne w środku, z kleksem sosu pomidorowego. Można by rozważyć zmniejszenie ilości soli na rzecz innych przypraw  ale to może kwestia indywidualnego gustu. Ryż niestety był kompletną porażką. Rozgotowany i bez smaku. Jako że to jedyna rzecz w BonJour CaVa, która mi nie smakowała, chcę wierzyć, że była to jedn

orazowa wpadka kucharza.Kraków - Bonjour CaVa - tarta pomidorowa z dijon

Kraków - Bonjour CaVa - strucla z papryką  Kraków - Bonjour CaVa - tarta z łososiem

Nie próbowaliśmy śniadań i zup. Degustowaliśmy tylko pastę z sardynek z musztardą z Dijon i pieczywo. I na tej podstawie możemy stwierdzić, że śniadania prezentują się zachęcająco. Chętnie spróbowałabym też pulpecików brokułowych. Mam nadzieję, że kiedyś na nie trafię, bo dania lunchowe też zmieniane są co jakiś czas. Trochę zazdroszczę studentom Politechniki, że mogą tu dość często zaglądać, bo za moich czasów w przerwie między zajęciami mogłam co najwyżej zjeść stołówkowe obiady albo gotowe bułki z folii. Ale czasy się zmieniają.Kraków - Bonjour CaVa - witryna z napojami

Kraków - Bonjour CaVa - sernik z konfiturą

Kraków - Bonjour CaVa - tarty na słodko

Kraków - Bonjour CaVa - sernik i tarta

Do BonJour CaVa pewnie jeszcze zajrzymy zobaczyć co nowego wymyślili. Może wreszcie nadejdzie wiosna i otworzy się okno z widokiem na park.

Kraków - Bonjour CaVa - sztućce

Kraków - Bonjour CaVa - doniczka

Kraków - Bonjour CaVa - drożdżówki

Kraków - Bonjour CaVa - kranik

Kraków - Bonjour CaVa - schody

Kraków - Bonjour CaVa - sala

Kraków - Bonjour CaVa - lampy

Tarty słodkie i wytrawne to wydatek 8-12 PLN, shake’i duże 10-12 PLN, dania lunchowe 17-19 PLN.

BonjourCava, ul. Warszawska 16, Kraków.

BonJour Cava Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato