Nie ma to jak włoska knajpa czyli Pomodorino

O bohaterce dzisiejszego wpisu powiedział nam znajomy jakiś rok temu. Na początku skrzywiliśmy się: restauracja na Matecznym? Wśród samochodów i spalin? Szybko odkryliśmy, że Pomodorino, bo o tej to restauracji dziś mowa, ma również drugi lokal na Królowej Jadwigi. I my zdecydowanie preferujemy tę lokalizację, tuż przy parku Decjusza. Jednak gdy nie mamy czasu na wycieczki na Wolę odwiedzamy lokal na Matecznym, który okazał się być położony z dala od ruchliwych ulic. Pomodorino - Provola

Tak było i tym razem. Było już późno, byliśmy głodni a na Królowej Jadwigi chwilę się jedzie, potem trzeba znaleźć miejsce do parkowania i przespacerować się do restauracji. Wybór był prosty. Jedziemy na Mateczny. Słoneczko jeszcze świeciło więc w ogródku restauracji było sporo ludzi, ale udało nam się znaleźć wolny stolik w nasłonecznionym miejscu.

Pomodorino - Mozzarella

Karta w Pomodorino jest dosyć długa. Mają pizze, makarony, sałaty, mięsa i ryby. I całkiem spory wybór deserów. Zazwyczaj jako przystawkę zamawiamy Bruschette miste (10 PLN) czyli grzanki ze świeżymi pomidorami, pastą z czarnych oliwek i pastą z grzybów. Jedna porcja spokojnie wystarcza na dwie osoby a wszystkie rodzaje grzanek są bardzo smaczne. Tym razem postanowiłam wypróbować grillowany włoski ser provola podawany z szynką parmeńską (18 PLN). Ser provola poznałam dzięki ostatnie dostawie z In Campagna i miałam wielką ochotę spróbować jak smakuje grillowany. Widelec, kompletnie nie zdając sobie z tego sprawy (tak zaczytany był w karcie), najpierw zamówił tę samą przystawkę, ale ostatecznie zdecydował się na mozzarellę w panierce faszerowaną szynką parmeńską (14 PLN) abyśmy mogli spróbować obu serów.

Provola z grilla jest wyśmienita! Gdyby nie to, że to prawdziwa bomba kaloryczna mogłabym ją jeść codziennie. Po zjedzeniu provoli, mozzarella wydawała mi się kompletnie bez smaku. Widelec postąpił rozsądniej bo zaczął od mozzarelli i mógł w pełni docenić jej smak. Porcje były tak ogromne, że po przystawce byliśmy już praktycznie najedzeni.

Pomodorino - Mozzarella - od góry

Pomodorino - Provola - od góryJa przezornie jako danie główne zamówiłam danie dnia czyli filety z ryby dentice w sosie ze świeżych pomidorów z kaparami(25 PLN). Bardzo lekkie danie, ale niestety bardzo słone. Ryba była bardzo smaczna, ale sos wchłonął całą słoność kaparów i został jeszcze dosolony. Choć nie chciałam, musiałam przegryzać go chlebem. Bo w ogóle w Pomodorino na Matecznym wszystkie dania podawane są z chlebem. Jeśli marzycie o ziemniaczkach musicie udać się na Królowej Jadwigi. Przynajmniej jak byliśmy tam ostatnim razem to polędwicę wołową dostaliśmy z ziemniaczkami. Wracając do chleba, w Pomodorino pieką go na miejscu i naprawdę nieźle im to wychodzi.Pomodorino – Ryba DenticeWidelec, tradycjonalista, zamówił oczywiście wołowinę. Tym razem jednak nie w ulubionym sosie z zielonego pieprzu ale w sosie śmietanowym z gorgonzolą (35 PLN). Taki sos to niebo w gębie jeżeli tylko uda się Wam przestać przeliczać w głowie kalorie. A w połączeniu ze średnio wysmażoną polędwicą wołową to po prostu danie palce lizać. Do polędwicy Widelec dostał specjalny chlebek z kurkumą. Również bardzo smaczny.

Pomodorino - Polędwica Wołowa

Pomodorino - Polędwica Wołowa w sosie śmietankowym z GorgonzoląNie wspomniałam jeszcze, że podczas tej wizyty w Pomodorino towarzyszyła nam szanowna mama Widelca. Po długiej rozmowie z kelnerką zdecydowała się na samodzielnie skomponowane danie: polędwiczki wieprzowe w sosie z prawdziwków z sałatką (35 PLN). Porcja był tak duża, że i mi i Widelcowi udało się popróbować trochę tego dania. Pyszne grzyby podsmażone na masełku i delikatne mięso polędwiczek. To danie mogło śmiało konkurować nawet z polędwicą wołowa w gorgonzoli

!

Pomodorino - Polędwiczki Wieprzowe w sosie z Prawdziwków

Pomodorino – Polędwiczki Wieprzowe w sosie z Prawdziwków - od góryNa deser nie mieliśmy już niestety miejsca. A szkoda bo jedliśmy kiedyś w Pomodorino pyszne Tiramisu. Zdecydowaliśmy się więc tylko na drugą kolejkę napojów: czerwonego półwytrawnego wina (7 PLN), Aperol Spritzu (10 PLN) i pepsi (Widelec przyjechał samochodem). Warto również w Pomodorino spróbować prosecco, której poddają w doskonałej cenie 7 PLN za kieliszek (szkoda trochę, że do mycia szkła używają środka, który zostawia straszne zacieki na kieliszkach). Generalnie ceny w Pomodorino są bardzo przystępne, nawet bardziej niż w Trattorii Pergamin, która na przykład za wołowinę liczy sobie jakieś 10 PLN więcej.Pomodorino - Wino

Pomodorino - Aperol SpritzOgólnie zadowolenie z wizyty postanowiliśmy następnym razem wybrać się do Pomodorino na Królowej Jadwigi, zwłaszcza, że wreszcie wiosna i fajnie by było zrelaksować się w parkowej atmosferze.

Trzy osoby porządnie zjadły i popiły za 170 PLN

MENU

Pomodorino, ul. Bonarka 5, Kraków
Pomodorino Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato